43 wyniki dla autor: Agnieszka Jurewicz


Trasy rowerowe w lasach – wyłącznie dla rowerzystów czy współdzielone z innymi grupami użytkowników?

Jako projektanci tras często spotykamy się z pytaniem, które rozwiązanie jest lepsze - trasy przeznaczone wyłącznie dla jednej grupy użytkowników, czy trasy współdzielone, na której można spotkać np. zarówno rowerzystów, jak i pieszych czy biegaczy. Pytający zazwyczaj spodziewają się odpowiedzi niewspółdzielone i są bardzo zdziwieni gdy zazwyczaj jej od nas nie uzyskują. Czemu ich w tej kwestii instynkt zawodzi? Być może wynika to z faktu, że jesteśmy bardziej przyzwyczajeni do miejskiego systemu podziału szlaków. Od najmłodszych lat zatroskani rodzice wpajali nam, że ulica jest dla samochodów, ścieżka rowerowa dla ...

Ziębice – podsumowanie projektu

Zrównoważone trasy rowerowe to nie tylko góry. W listopadzie 2017 roku oddaliśmy dokumentację projektową wykonania 5 km singletracka w Gminie Ziębice. Ilość kilometrów może na razie nie wydaje się imponująca, ale projekt ma się rozwijać, a położenie Ziębic sprawia, że można o nie "zahaczyć" po drodze na inne miejscówki rowerowe. Gmina Ziębice znajduje się w południowo-wschodniej części województwa dolnośląskiego, niedaleko granicy z Czechami (ok. 25 km), na Przedgórzu Sudeckim. Rychlebskie Stezky, oddalone są o ok. 45 km (ok. 50 min autem), następnie Srebrna Góra - ok. 33 km (ok. 35 min autem), Ślęża - ok. 50 km ...

Prezentacja projektu karkonoskich singletracków

Projekt powstania zrównoważonych tras rowerowych w Karkonoszach nabiera coraz większego rozpędu. Nasza ekipa terenowa zakończyła już etap wyznaczania korytarza i przeszła do flagowania. Z kolei ekipa „papierkowa“ miała wczoraj okazję zaprezentować koncepcję tras w Miejskim Domu Kultury Muflon w Sobieszowie. Na prezentacji pojawiły się media, partnerzy projektu, radni i rowerzyści, w tym Maja Włoszczowska, na której wsparcie zawsze można liczyć przy dobrych inwestycjach rowerowych. To wspólnie z nią namówiliśmy prezydenta Jeleniej Góry do udziału w projekcie. Od tego się zaczęło, a potem naszą wizją zarażaliśmy ...

Nadleśnictwo Cisna – pokazowy las, pokazowy singletrack

Nie byłoby wygodnie jakby w każdych górach były singletracki? Tak żeby zawsze móc po nich pośmigać, nawet jak ochota najdzie nas w środku tygodnia? Mieszkając z Świeradowie-Zdroju mogę z ręką na sercu powiedzieć, że łatwo do tego się przyzwyczaić. Mało tego, zdradzę wam, że Polska jest coraz bliżej tej wizji - w październiku złożyliśmy dokumentację wykonawczą pierwszej zrównoważonej trasy rowerowej w Bieszczadach. Teraz tylko przekładanie papierów, budowa i będzie można poszaleć na rowerze również w lasach jednego z bardziej odludnych i najmniej skażonych przez człowieka zakątków naszego kraju. Projekt ...

Nowa Sól – przystań dla aktywnych

Jeżdżąc pomiędzy jednym a drugim projektem ścieżkowym trafiliśmy ostatnio do Nowej Soli. Wiedzieliśmy, że jest tam super tor BMX Racing i asfaltowy pumptrack, więc ciekawość zawodowa nas zmusiła do wyciągnięcia rowerów z aut i sprawdzenia, czy to aby na pewno prawda. Plotki się potwierdziły, ale zaskoczyło nas wszystko dookoła toru i pumpa, czyli Nadodrzański Park Rekreacyjny. Niejedno miasto może pozazdrościć obiektu o tak szerokiej ofercie dla miłośników aktywnego wypoczynku. Park jest położony pomiędzy centrum miasta i Odrą. Dzięki temu jest tam spokojnie, a jednocześnie blisko wszystkiego - do centrum jest ...

Black Mountain Bike Park Elstra – raport po przeszło roku działania

Black Mountain Bike Park Elstra odwiedziliśmy po raz pierwszy latem zeszłego roku, w trzeci weekend jego działania. Trasami byliśmy zachwyceni (relacja tutaj), więc spodziewaliśmy się, że będzie to popularna miejscówka. Zastanawialiśmy się tylko jak trasy będą znosiły sławę, a tym samym duże obciążenie. Więc gdy pewnej październikowej niedzieli akurat nie było szkoleń, zapakowaliśmy rowery do auta i ruszyliśmy na misję „w dół ognić, w górę drzemać“. Piękna pogoda i wysokie temperatury przyciągnęły równie dużo rowerzystów jak przy naszej pierwszej wizycie. Nie były to może dzikie tłumy, które podobno ...

W poszukiwaniu słońca przez Europę

Tej wiosny musieliśmy pojawić w dwóch dość odległych od Polski miejscach Europy w dość zbliżonym czasie. 7-9 kwietnia w Agueda (Portugalia) odbywał się doroczny szczyt IMBA Europe (relacja tutaj), a 14-23 kwietnia w Jamnica (Słowenia) mieliśmy kurs EO-MTBInG (więcej tutaj). Logicznym wyborem byłby pewnie samolot, ale my, jak prawdziwi nomadzi, wybraliśmy zamienić nasze auto w mobilny dom na prawie 3 tygodnie. Wyjazd był oczywiście w trybie oszczędzanie, co się przekładało na: jedno auto, 4 osoby, 4 rowery (wkładane do środka, więc żeby nie tonąć w morzu rzeczy obowiązywał limit bagażu). Niektórzy spali w aucie, ...

Finale Ligure – rowerem w dół, do góry busem

Jeśli chodzi o miejscówki na rower oblegane przez Polaków to już jakiś czas temu jezioro Garda zostało przebite przez Finale Ligure. Słyszeli o tej miejscówce chyba już wszyscy i każdy albo tam już był, albo planuje się tam wybrać. A że było nam po drodze w transferze z Hiszpanii do Słowenii, to tej wiosny też dotarliśmy do Finale. W związku z otoczką oczekiwania były spore i trzeba przyznać że nam osobiście nie do końca trafiło w gust. Widzimy dlaczego niektórzy się nim zachwycają, ale dla nas nie jest to MTB w czystej postaci. Ale zacznijmy od początku. Finale Ligure jest położone niezwykle malowniczo. Bliskość ...

Niespełniony portugalski sen o Enduro

W Portugalii na tym wyjeździe spędziliśmy czasu najwięcej, a na rowerach pojeździliśmy najmniej. Wynikało to z kilku faktów - nietypowo dla nas pozwiedzaliśmy trochę na nogach, większość czasu spędziliśmy na konferencji, no i w sumie nie było po czym jeździć. A szkoda, bo potencjał jest - co widać po tym, że przyciąga budowniczych tras. Autem przejechaliśmy cały kraj wzdłuż i wszerz. Widzieliśmy szybko zmieniający się krajobraz, który można by było świetnie zagospodarować pod trasy rowerowe. Wybraliśmy najbardziej polecaną w Internecie miejscówkę przy oceanie i tam zaczęliśmy zwiedzanie na rowerze. Wybrany ...

Sierra di Guadarrama – skarb MTB koło Madrytu

Niektórzy mówią, że Madryt leży pośrodku niczego i nie zasługuje na miano stolicy Hiszpanii. Ale my dokładnie wiemy dlaczego ją przeniesiono właśnie tam - żeby powstało lotnisko, z którego niedaleko jest w Sierra di Guadarrama. Dzięki temu, gdy polskiego rowerzystę najdzie nagła ochota pojechać w świetne, ciepłe góry, nie musi jechać autem te 2,5-3 tysiące kilometrów, może po prostu wsiąść do samolotu. My wprawdzie tego nie zrobiliśmy, ale jak najbardziej doceniamy taką możliwość. Zwłaszcza że te góry i te trasy zajęły stałe miejsce w naszych sercach. Bliskość dużego miasta sprawia oczywiście, że region ...